Gdy po pracy mam ochotę… fotografować – czyli opowieść o zdjęciach polnych maków…
To nie będzie długi wpis. Raczej pozostawienie tutaj kilku refleksji, świeżych jeszcze przeżyć i emocji z wyjazdu na pojezierze brodnickie. A tam spokój, cisza, brak napięcia mazurskich deptaków i plaż. Tam miałem ochotę wyciągnąć aparat i zabrać go na wieczorny spacer. Jak się uważnie nie porozglądasz, to zasadniczo niczego po … Czytaj dalej…
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.