Londyn iPhonem. Na piątkę z małym minusem.

Jestem fotografem, więc podróżowanie jest dla mnie zawsze związane z chwytaniem obrazów i emocji obiektywem aparatu. Londyn odwiedziłem dwa razy, pierwszy raz i drugi dłuższy opisałem właśnie w tych postach. W obu przypadkach, w odkrywaniu tego niezwykłego miasta towarzyszyła mi poważna lustrzanka, mój profesjonalny, pełnoklatkowy Nikon.  Ponieważ jesteśmy świadkami rewolucji technologicznej, już w Rzymie zadawałem … Read more

Są wakacje, można trochę zaszaleć na rowerze z kumplami. I nagrać to i owo z kieszonki…

Napiszę to po raz kolejny – gdyby mnie ktoś parę lat temu zapytał co sądzę o przejechaniu na rowerze więcej niż 50-60 km, odpowiedziałbym, że nic. Że to niemożliwe, przynajmniej nie dla mnie. Może dla zawodowców, takiego na przykład Szurkowskiego 🙂

iPhone 6s. Widziane Chełmońskim…

Dzisiaj, po mniej więcej 2 lat aktywnego wkręcania się w (bardzo!) amatorskie kolarstwo szosowe, dystans 100 km jest standardowym treningiem na 3h z ogonkiem, a od czasu do czasu ma się ochotę na coś dłuższego…

Zanim przejdę do zdania krótkiej relacji z niedzielnego wypadu do Kazimierza, muszę z niezwykłym szacunkiem powiedzieć, że mam przyjemność znać i często razem jeździć z kumplami/kumpelami, którzy/które mają za sobą takie imprezy jak rajd dookoła mazurskich jezior, czyli non-stop ponad 600 km, a kilku “wariatów” jeździ regularnie Bałtyk–Bieszczady czyli dokładnie 1008 km. 

To jest już poza moim pojęciem. Naprawdę, bez kokieterii. Ale już ok. 300 km czemu nie 🙂 W ostatnią niedzielę, z grupą kumpli wybraliśmy się do Kazimierza Dolnego i z powrotem

Całość relacji ubrałem tym razem w formę filmu, na który zapraszam. Co to ma wspólnego z blogiem fotografa? Wiele. Na przykład to, że całość materiału nakręciłem lub sfotografowałem iPhonem. 

To niezła rewolucja przyznacie. Dzisiaj iPhone w kieszonce kolarskiej koszulki potrafi zrobić cuda. Takie czasy. Fajne, korzystajmy z dobrodziejstw nowych technologii, ale… rower można mieć i taki z 1978 roku. Stalowy, klasyczny 🙂

 

 

O fotografii w RMF Classic czyli opowieści o pewnej komórce…

Szanowni Państwo. Za “moich czasów” w komórce to się trzymało ogórki kiszone i kompot. Upiorne były te wyprawy po słoik czy dwa, te ciemne zakamarki, ten zapach…  Dzisiaj Proszę Państwa komórka służy do robienia zdjęć. Tak. Między innymi oczywiście, czasem bowiem nasz smartfon służy również do prowadzenia rozmów telefonicznych. Częściej używany jest jednak do lajkowania, … Read more

Czy na wakacje w ogóle zabierać aparat czy wystarczy smartfon? Oto jest pytanie :)

Na przełomie marca i kwietnia kilka dni spędziłem w Rzymie. Romantycznie, bardzo aktywnie turystycznie, oczywiście fotograficznie i w ogóle tam już była cudowna wiosna. Na wyjazd zabrałem swojego “pracowego” Nikona D750 i dwa obiektywy: świetnego zooma do miasta, Nikkora 24-85/3.5-4.5 oraz niezbędnego w każdej fotograficznej torbie Nikkora 50mm. A w kieszeni, zawsze pod ręką, zawsze gotowy … Read more

iPhone 7 – dlaczego chce go mieć

Mój telefon to od dość dawna produkt marki Apple. Zupełnie przypadkowo stałem się posiadaczem modelu iPhone 3GS i tak już poszło. Dzisiaj w mojej kieszeni już kilkuletni iPhone 5s, którym wykonuje wiele zdjęć, wiele wg subiektywnej oceny całkiem niezłych zdjęć 🙂 Dwa dni mieliśmy premierę najnowszego telefonu z Cupertino, modelu 7. Jak to zwykle z … Read more

Czasem słońce, czasem deszcz czyli testy kamerki sportowej SJ6000

Gdyż GoPro porwał ocean… Jak pisałem ostatnio, szybko i bezboleśnie straciłem kamerkę GoPro Hero. Mając sporo sesji wymagających posiadania sprzętu mieszczącego się w kieszeni sportowej koszulki, podjąłem decyzję o kupnie następcy. Tym razem, postanowiłem zaryzykować i za mniej więcej 50% ceny podstawowego, najtańszego GoPro kupić “chińczyka”. Po krótkiej analizie dostępnych modeli na Allegro, wybór padł … Read more