O fotografii w RMF Classic czyli opowieści o pewnej komórce…

Szanowni Państwo. Za „moich czasów” w komórce to się trzymało ogórki kiszone i kompot. Upiorne były te wyprawy po słoik czy dwa, te ciemne zakamarki, ten zapach…  Dzisiaj Proszę Państwa komórka służy do robienia zdjęć. Tak. Między innymi oczywiście, czasem bowiem nasz smartfon służy również do prowadzenia rozmów telefonicznych. Częściej … Czytaj dalej…

Czy na wakacje w ogóle zabierać aparat czy wystarczy smartfon? Oto jest pytanie :)

Na przełomie marca i kwietnia kilka dni spędziłem w Rzymie. Romantycznie, bardzo aktywnie turystycznie, oczywiście fotograficznie i w ogóle tam już była cudowna wiosna. Na wyjazd zabrałem swojego „pracowego” Nikona D750 i dwa obiektywy: świetnego zooma do miasta, Nikkora 24-85/3.5-4.5 oraz niezbędnego w każdej fotograficznej torbie Nikkora 50mm. A w kieszeni, … Czytaj dalej…

iPhone 7 – dlaczego chce go mieć

Mój telefon to od dość dawna produkt marki Apple. Zupełnie przypadkowo stałem się posiadaczem modelu iPhone 3GS i tak już poszło. Dzisiaj w mojej kieszeni już kilkuletni iPhone 5s, którym wykonuje wiele zdjęć, wiele wg subiektywnej oceny całkiem niezłych zdjęć 🙂 Dwa dni mieliśmy premierę najnowszego telefonu z Cupertino, modelu … Czytaj dalej…

Zdjęcia iPhonem? Tak, pamiętaj tylko o obróbce!

Kiedy jadę na trening albo na luźną przejażdżkę, zawsze mam przy sobie kilka rzeczy: pompkę, zapasową dętkę, klucze rowerowe, bidon i… telefon. Poza oczywistymi funkcjami, mój wysłużony iPhone 5s „robi” na takich wyjazdach za aparat fotograficzny. Czasem na zmianę z kamerką sportową, wszystko zależy od tego co i jak fotografuje. … Czytaj dalej…

Fotografowanie nocnego miasta jest fajne!

Od kilku lat mam przyjemność prowadzić w Warszawie plenery miejskie Akademii Fotografii Amatorskiej AFA – nazwałem je bardzo odkrywczo „Warszawa nocą„, a w wersji angielskiej „Warsaw by Night”. Wczoraj po raz–nie–pamiętam–który spacerowałem z grupą od pomnika Syrenki, przez most Świętokrzyski, most Śląsko–Dąbrowski na plac Zamkowy, potem Krakowskim Przedmieściem, w dół … Czytaj dalej…

Fotograficzne usługi dla ludności, polecam się

Dzisiaj zdałem sobie sprawę, że nawet jeśli posiadam kilka różnych firm i osobnych marek, to tak naprawdę świadczę te tytułowe „fotograficzne usługi dla ludności”. Tylko tyle i aż tyle. Jestem przecież tym samym Tomaszem Puchalskim wykonując portret biznesowy w ramach „Wizerunku profesjonalisty„, robiąc zdjęcia rodzinne mojej wnusi, córek, rodziców Julci … Czytaj dalej…

Drohiczyn. Najlepsze co nas spotykało każdego lata…

Wpis zainspirowany jest dzisiejszym, porannym, Fejsbukowym „mamy dla Ciebie wspomnienie”. O, to właśnie ono, zdjęcie po prawej stronie. Prawda, że urocze? Zdjęcie powstało w szklarni gospodarstwa agroturystycznego Beaty i Michała, miejscówki słynnego dla wielu „Pleneru wakacyjnego AFA”. Bo dzisiaj będzie trochę o tym magicznym miejscu, o Drohiczynie, o plenerze AFA … Czytaj dalej…

W drodze do fabryki miej oczy szeroko otwarte :)

Dzisiaj 2 sierpnia. Wczoraj ważna dla wszystkich rocznica, dla mnie osobiście również – bo to pierwszy dzień powrotu do życia z fotografii. Dzisiaj pierwsza sesja biznesowa, miła z kilku powodów, bo Klient powracający, bo młody i z błyskiem w oku. I radosny, i wciąż cieszący się swoim zawodowym rozwojem. Miałem … Czytaj dalej…