Od Witkacego do LinkedIna: jak zrobić skuteczny portret wizerunkowy w studio na Al. Róż 8 w Warszawie

Po wizycie w muzeum w przepięknej willi „Oksza” w Zakopanem i obejrzeniu niesamowitych portretów Witkacego, zastanawiam się nad ewolucją fotografii portretowej…

Firma Portretowa “S.I. Witkiewicz” vs Studio na Al. Róż 8

    Witkacy w swoim regulaminie obiecywał klientom satysfakcję, ale jednocześnie to on decydował jak ich przedstawić; potrafił malować pod wpływem i skrupulatnie to odnotowywać, przebierał modeli w teatralne kostiumy i nawet domalowywał skrzydła.

    My w naszym studiu też mamy swoje zasady:

    • Klient musi być zadowolony — tu pełna zgoda z mistrzem.
    • Decyzję o wyglądzie portretu podejmujemy razem — demokracja zamiast artystycznej tyranii.
    • Pracujemy na trzeźwo — rewolucyjne podejście, prawda? ☕
    • Żadnych skrzydeł — chyba że klient bardzo nalega 😄

    Zamiast 5 typów portretów od A do E oferujemy jeden typ: profesjonalny wizerunek biznesowy, który buduje wiarygodność i otwiera drzwi do nowych możliwości.

    Może podejście jest mniej awangardowe niż u Witkacego, ale gwarantujemy, że po sesji będziesz wyglądać jak osoba, z którą warto robić interesy — a nie jak eksperyment artystyczny z lat 20. 😉 


    Umów sesję — Al. Róż 8, Warszawa. 
Bo każdy zasługuje na portret, który robi wrażenie (ale nie szokuje).

    O co chodzi z typami A–E u Witkacego?

    W skrócie: typ A był najbardziej „wylizany” i zbliżony do werystycznej podobizny, typ B — „zwyczajny”, bardziej charakterologiczny, typ C — wizyjny i często mocno zdeformowany, nierzadko z dopiskami o używkach, typ D — krewny C, lecz realizowany bez środków odurzających, a typ E — stylizowany, wysubtelniający i podkreślający urodę, szczególnie u kobiet.

    
Funkcjonowały też mieszanki (np. B+E), warianty „podstawkowe” traktujące głowę jak rzeźbę oraz praktyka portretów dzieci w formule B+E — bo na sam typ B były zbyt ruchliwe; to cały panel „pokręteł”, który dziś tłumaczy spektrum od realizmu po stylizację.

    Więcej przeczytasz na przykład tutaj.

    Jak to przekładam na portret biznesowy?

    W fotografii wizerunkowej operujemy głównie na osi B↔E: autentyczność i charakter połączone z oszczędną stylizacją, która dodaje energii i elegancji bez „odklejenia” od realnej osoby i roli zawodowej. 


    Zamiast dopisków o stanie twórcy mamy brief, cel publikacji i spójność z marką osobistą — decyzje estetyczne podejmujemy wspólnie, a jedyną „substancją czynną” zostaje dobra kawa i światło.

    Serdecznie zapraszam na sesję wizerunkową na Al.Róż 8 albo do swojej siedziby. Może być nawet w Zakopanem jak trzeba 😄