Londyn po raz drugi… i na tym się nie skończy. Bo miłość trwa :)

Londyn po raz pierwszy (lepiej późno niż wcale) odwiedziłem w grudniu 2016. Po tamtych kilku dosłownie dniach popełniłem ten wpis. Oznajmiłem, że się w Lądku, Lądku Zdrój zakochałem.  Planując nasze rodzinne wakacje w Londynie zastanawiałem się, czy moje zauroczenie tym miastem udzieli się też Marysi (16) a może i Zosi (9)? Już dzisiaj wiem, że … Read more

Fotoobraz od Saal–Digital, recenzja

Idąc za ciosem, poprosiłem Saal–Digital o możliwość testowania kolejnego ich produktu. Tym razem wybór padł na fotoobraz. Twoje zdjęcie powiększone do formatu 40×60 albo 70×100 i powieszone w salonie? Tak, to jest właśnie klasyczny fotoobraz. Jak zwykle w przypadku zamawiania artykułów w Saal–Digital wszystko odbywa się przez aplikację. Projektowanie obrazu jest jak się domyślacie o … Read more

Zapiski spacerowicza czyli 3xVeto

Kto nie jest podczas samotnego rejsu dookoła świata bez dostępu do internetów i wiadomości, ten wie co się dzieje w Polsce. W naszym kraju. Wierzę, że również i Ty wybierasz się na „spacer” w swoim mieście, żeby pokazać brak zgody na tak bezczelne, jawne i oburzające łamanie konstytucji i zamach na moją, Twoją, naszą wolność… … Read more

Fotoksiążka od Saal–Digital, test, recenzja, a na koniec – rekomendacja :)

Na zaproszenie do testu produktów (a dokładnie fotoksiążki) niemieckiej drukarni Saal–Digital wpadłem na Instagramie. Wysłałem zgłoszenie (wieczorem 11 lipca), 12 lipca otrzymałem potwierdzenie przyjęcia mojej aplikacji oraz kod rabatowy o wartości 125 zł. Ponieważ akurat byłem świeżo po kilku dniach z A. w Trójmieście, ciekawych zdjęć i ochoty na pamiątkowy album było w sam raz. … Read more

Są wakacje, można trochę zaszaleć na rowerze z kumplami. I nagrać to i owo z kieszonki…

Napiszę to po raz kolejny – gdyby mnie ktoś parę lat temu zapytał co sądzę o przejechaniu na rowerze więcej niż 50-60 km, odpowiedziałbym, że nic. Że to niemożliwe, przynajmniej nie dla mnie. Może dla zawodowców, takiego na przykład Szurkowskiego 🙂

iPhone 6s. Widziane Chełmońskim…

Dzisiaj, po mniej więcej 2 lat aktywnego wkręcania się w (bardzo!) amatorskie kolarstwo szosowe, dystans 100 km jest standardowym treningiem na 3h z ogonkiem, a od czasu do czasu ma się ochotę na coś dłuższego…

Zanim przejdę do zdania krótkiej relacji z niedzielnego wypadu do Kazimierza, muszę z niezwykłym szacunkiem powiedzieć, że mam przyjemność znać i często razem jeździć z kumplami/kumpelami, którzy/które mają za sobą takie imprezy jak rajd dookoła mazurskich jezior, czyli non-stop ponad 600 km, a kilku „wariatów” jeździ regularnie Bałtyk–Bieszczady czyli dokładnie 1008 km. 

To jest już poza moim pojęciem. Naprawdę, bez kokieterii. Ale już ok. 300 km czemu nie 🙂 W ostatnią niedzielę, z grupą kumpli wybraliśmy się do Kazimierza Dolnego i z powrotem

Całość relacji ubrałem tym razem w formę filmu, na który zapraszam. Co to ma wspólnego z blogiem fotografa? Wiele. Na przykład to, że całość materiału nakręciłem lub sfotografowałem iPhonem. 

To niezła rewolucja przyznacie. Dzisiaj iPhone w kieszonce kolarskiej koszulki potrafi zrobić cuda. Takie czasy. Fajne, korzystajmy z dobrodziejstw nowych technologii, ale… rower można mieć i taki z 1978 roku. Stalowy, klasyczny 🙂

 

 

O fotografii w RMF Classic czyli opowieści o pewnej komórce…

Szanowni Państwo. Za „moich czasów” w komórce to się trzymało ogórki kiszone i kompot. Upiorne były te wyprawy po słoik czy dwa, te ciemne zakamarki, ten zapach…  Dzisiaj Proszę Państwa komórka służy do robienia zdjęć. Tak. Między innymi oczywiście, czasem bowiem nasz smartfon służy również do prowadzenia rozmów telefonicznych. Częściej używany jest jednak do lajkowania, … Read more

Europejskie Centrum Solidarności – jeden dobry powód, żeby odwiedzić Gdańsk

Wpadliśmy z A. do Gdańska na kilka dni korzystając z biletów Ryanaira za 12 złotych w jedną stronę. To był impuls, choć wakacje w pełni, więc dlaczego nie… Jednym z miejsc, które chcieliśmy odwiedzić to Europejskie Centrum Solidarności. Spodziewaliśmy się tłumów, tymczasem w piątkowe popołudnie chodziliśmy po ekspozycjach tego wspaniałego muzeum niemal sami. Mam nadzieję, … Read more

Fotograficzna sesja dla producenta odzieży kolarskiej AM Cycling – marzenia się spełniają :)

Kiedy mniej więcej 6 lat temu rzucałem korpo na rzecz życia z szeroko pojętej fotografii moje marzenie było dość proste – żyć z tego co jest moją pasją. Z fotografii. Wtedy nie przypuszczałem, że moją drugą pasją stanie się kolarstwo szosowe. A dzisiejszy wpis będzie o cudownej kumulacji, bowiem udało się połączyć obie ważne dla … Read more

Fotografowanie o świcie – magiczne. O ile tylko wcześnie wstaniesz :)

Z dwóch plenerów miejskich AFA, tylko ten „Warszawa nocą” nie budzi u nikogo niepokoju. Perspektywa wybrania się z grupą na spacer zaczynający się ok. 19:00 wydaje się interesująca. Co innego kiedy plener „Warszawa o świcie” zbiórkę pod kolumną Zygmunta ustaloną ma na 5:00 rano 🙂 Ja ostatniej niedzieli wstałem o 3:45. Nie powiem, że było … Read more